Pierwszy z czterech

Znajome jej już od dawna uczucie niepokoju, które raz po raz ściskało krtań, dzisiejszego dnia wyjątkowo przybrało na sile. Wciąż nie miała pojęcia, dlaczego zdecydowała się wyjechać zupełnie sama do zupełnie obcego miasta, pozbawiona nawet komfortu odezwania się do jakiegoś współtowarzysza niedoli, który zaoferowałby ramię w trakcie wielogodzinnej jazdy, złapałby za rękę i krzepiącym głosem oznajmił,…
Czytaj dalej

Początek

Bez zbędnych wyjaśnień. Bez nadmiaru słów wstępu. Po prostu poznajmy się jak najbliżej od strony literackiej fikcji. Od strony prywatnej być może mnie znasz – w porządku, trudno. Jeśli nie – tym lepiej. Dziś bardzo krótko, dziś jedynie nakreślam zarys tego, co ugrzęzło w mojej głowie. Zapraszam. Dziękuję, jeśli czytasz dalej. Życzę Ci dobrej zabawy….
Czytaj dalej